Wpisy na blogu marzec-czerwiec 2017 r.

Drodzy Czytelnicy, aby zaoszczędzić Wasz czas, od 2017 r. postanowiłam co pewien czas robić spis wpisów jakie ukazały się na blogu Kancelarii (wiem, że początkowo planowałam robić to co 2 miesiące, ale nie zawsze wszystko wychodzi tak jak sobie to zaplanujemy).

W okresie marzec – czerwiec pisałam o:

  1. nowym rozporządzeniu w sprawie rejestrów prowadzonych przez UPRP
  2. tym do czego ma prawo policjant w postępowaniu dyscyplinarnym
  3. nowym blogu dotyczącym odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów
  4. orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie terminu wniesienia zażalenia na postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia alimentów
  5. zmianach w prawie – modyfikacji odpowiedzialności karnej w zakresie niepłacenia alimentów
  6. dniu dziecka a kontaktach z dzieckiem
  7. zmianach w prawie prasowym
  8. nowelizacji art. 209 Kodeksu karnego
  9. o kontaktach z dzieckiem w dniu dziecka
  10. nowych zasadach odpowiedzialności inwestora za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia
  11. zarządzenie wspólnoty mieszkaniowej

Życzę udanej lektury, a kolejne wpisy pojawią się wkrótce. Wiem, że jest okres wakacji, urlopy i te sprawy, ale tutaj na blogu wakacji nie będzie, zbyt wiele mamy zmian w prawie, aby je zlekceważyć.

Jak minął Dzień Dziecka?

Drodzy Czytelnicy, Drodzy Rodzice, jak minął Wasz Dzień Dziecka?

Czy pojawiły się problemy w wykonywaniu kontaktów z dzieckiem?

Rodzicu, czy chciałeś zorganizować ciekawie czas dla swojej pociechy, ale mimo szczerych chęci nie mogłeś spotkać się z własnym dzieckiem z winy drugiego Rodzica?

Mam nadzieję, że takich problemów w tym dniu większość z Czytelników nie miała 🙂

Jeśli jednak takie problemy były, a kontakty w tym dniu ustalone zostały orzeczeniem sądowym to nie trzeba pozostawać biernym. Można bowiem uruchomić narzędzia przewidziane Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym w zakresie wykonywania kontaktów z dzieckiem.

O kontaktach z dzieckiem, ich wykonaniu i pozostałych sprawach rodzinnych pisałam w poprzednich postach:

https://blogmlampart.wordpress.com/2014/11/13/wykonanie-kontaktow-z-dzieckiem/

https://blogmlampart.wordpress.com/2014/11/09/kontakty-z-dzieckiem-prawo-i-obowiazek/

https://blogmlampart.wordpress.com/2014/11/19/zastanow-sie-zanim-uniemozliwisz-kontakt-z-dzieckiem/

https://blogmlampart.wordpress.com/2014/12/29/zmiana-uregulowanych-kontaktow-z-dzieckiem/

https://blogmlampart.wordpress.com/2015/01/02/wspolne-maloletnie-dzieci-przy-rozwodzie/

https://blogmlampart.wordpress.com/2015/01/09/jakos-to-bedzie-czy-ustalimy/

https://blogmlampart.wordpress.com/2015/01/21/postepowanie-w-sprawie-ustalenia-kontaktow-z-dzieckiem-nie-powinno-trwac-dlugo/

https://blogmlampart.wordpress.com/2015/02/27/prywatny-bodyguard-kazdego-dziecka/

https://blogmlampart.wordpress.com/2015/03/11/a-ja-nie-mam-zadnych-praw-masz/

https://blogmlampart.wordpress.com/2015/07/28/zmiany-w-kodeksie-rodzinnym-i-opiekunczym-c-d/

https://blogmlampart.wordpress.com/2015/12/27/wiez-rodzicielska-jedno-z-podstawowych-dobr-osobistych-czlowieka/

https://blogmlampart.wordpress.com/2016/06/23/dzien-ojca-a-kontakty-ojca-z-dzieckiem/

https://blogmlampart.wordpress.com/2017/05/13/dzien-dziecka-a-kontakty-z-dzieckiem/

Dzień Dziecka a kontakty z dzieckiem

Drogi Czytelniku, jeśli jesteś Mamą lub Tatą to ten temat może być dla Ciebie interesujący. Jeśli żyjesz z ojcem/matką dziecka w rozłączeniu to tym bardziej warto zastanowić się jak rozwiązać temat kontaktów z dzieckiem w tak ważnym dla dziecka dniu, czyli Dniu Dziecka, który zbliża się wielkimi krokami. Warto więc już teraz zastanowić się jak dziecko spędzi ten dzień.

Wróćmy może do podstaw orzeczenia dotyczącego ustalenia kontaktów z dzieckiem – orzeczenie to ma być zgodne z dobrem dziecka.

W praktyce bardzo często zdarza się, że termin ustalonych kontaktów nie pokrywa się z ważnymi w życiu dziecka dniami. Co wtedy zrobić? Najprościej po prostu dogadać się z drugim rodzicem, aby dziecko mogło spędzić ten istotny dla niego dzień z obojgiem rodziców (rodzic może np. uczestniczyć w przedstawieniu szkolnym, spędzić czas z dzieckiem na placu zabaw etc.). Na pewno będzie to z korzyścią dla dziecka. Każdy z rodziców ma przecież prawo aktywnego uczestniczenia w życiu dziecka.

Pisałam o analogicznym „problemie” w jednym z wcześniejszych postów – Dzień Ojca a kontakty ojca z dzieckiem. Nie jest to jednak problemu, którego nie można byłoby rozwiązać 🙂

Dzień Ojca a kontakty ojca z dzieckiem

Witam wszystkich Czytelników w tym szczególnym dniu! Przede wszystkim ojcom życzę wszystkiego najlepszego z okazji ich Święta.

Nie zawsze rodzina żyje razem, jak wiadomo różnie w życiu bywa 🙂 Jeżeli rodzice żyją w rozłączeniu to najczęściej istnieje potrzeba uregulowania kontaktów z dzieckiem na drodze sądowej, jeżeli rodzice nie potrafią dostatecznie porozumieć się w tym zakresie dobrowolnie. Przypominam, że sądowe orzeczenie w sprawie uregulowania kontaktów, jak wynika z orzecznictwa, daje minimalne gwarancje ustalenia kontaktów z dzieckiem w sposób określony w tym orzeczeniu. Czy jednak możliwe są odstępstwa od tego co ustalił sąd? Tak! Jeżeli oboje rodziców zgodzi się na dodatkowe spotkania, czy na dodatkowe telefony, dodatkowe e-maile itp. (w zależności od treści orzeczenia), to nie ma przeszkód aby kontakty były częstsze niż określone w orzeczeniu. Można więcej, ale nie można mniej niż określone w orzeczeniu, co powinno być oczywiste.

Droga Mamo i drogi Tato, nawet jeśli w tym szczególnym dniu – Dniu Ojca – nie zostały ustalone sądownie kontakty osobiste, czy telefoniczne ojca z dzieckiem, to można uczynić odstępstwo od orzeczenia sądowego i pozwolić na spotkanie z dzieckiem lub wykonanie telefonu. Dlaczego warto? Dlatego, że takie spotkania, czy telefony właśnie w tym szczególnym dniu budują jeszcze bardziej więź rodzicielską i są korzystne dla dobra dziecka. Warto wzajemne uprzedzenia „schować do kieszeni”. Ponadto, po prostu jest to miłe i dla dziecka i dla ojca 🙂 Poza tym, jeśli w tym dniu większość dzieci składa życzenia swoim tatusiom, to czy warto pozbawiać tego prawa dzieci, które nie mieszkają z ojcem w wyniku życia w rozłączeniu i takiego uregulowania sytuacji rodzinnej przez sąd? Drodzy rodzice, warto sobie szczerze na to pytanie odpowiedzieć.

A ja nie mam żadnych praw? Masz!

Z pewnym zaciekawieniem wróciłam do oglądania kolejnego sezonu serialu „Prawo Agaty”, właściwie głównie dlatego, aby zrelaksować się po wielu godzinach pracy, ale też ze względu na to, aby prawniczym kątem oka śledzić sprawy jakie pojawiają się „na wokandzie” w tym serialu.

Powód zwrócenia uwagi na ten serial jest bardzo prosty – często widzowie sugerują się tym co zobaczą w kolejnym odcinku (podobnie jest w przypadku seriali o lekarzach i przedstawicielach innych zawodów). Niestety nadzieje na bardzo szybkie prowadzenie postępowań sądowych muszę rozwiać, tak samo jak przekonanie, że tylko adwokat może występować przed sądem, może również radca prawny – ogólnie ujmując we wszystkich sprawach (poza obronami w sprawach karnych, ale to zmieni się z dniem 1 lipca 2015 r. kiedy to i radcowie prawni będą mogli występować w tym charakterze).

Serial to oczywiście tylko film, a nie prawdziwe życie, pokazuje jednak nierzadko problemy życiowe z jakimi niektórzy mogą spotkać się w swoim przypadku. W tym serialu, w ostatnim wtorkowym odcinku, można było śledzić m.in. losy Bartka i Justyny w sprawie ustalenia przez nich kompromisu dotyczącego ich wspólnego dziecka. Bartek próbuje „dogadać się”, Justyna też, ale sprawa (nie znam scenariusza) prawdopodobnie skończy się na sali sądowej. Dotychczasowe kontakty Bartka z dzieckiem były w porządku, rodzice dzielili obowiązki wychowawcze wobec dziecka itd. Problem pojawił się w momencie, gdy Justyna postanowiła wyjechać zagranicę razem ze swoim partnerem i dzieckiem w celach zawodowych. Dla Bartka, ojca dziecka, oznacza to długą rozłąkę z własnym dzieckiem i praktycznie bardzo ograniczoną (o ile w ogóle) możliwość wpływu na jego rozwój i wychowanie. Czy tak powinno być? Nie! Serialowy Bartek zadał pytanie – a ja nie mam żadnych praw? (o ile dobrze pamiętam takie to było właśnie pytanie). Serialowy ojciec, a także każdy ojciec dziecka ma prawa i to wiele, ma też obowiązki, tak samo jak każdy rodzic względem dziecka. W ostatnim odcinku widzimy wiele problemów – od kwestii paszportu dla dziecka, ustalenia miejsca stałego pobytu dziecka (u którego z rodziców), spraw wychowawczych, po możliwość wyjechania z dzieckiem zagranicę przez jednego z rodziców. Te zagadnienia – w przypadku braku porozumienia i współdziałania rodziców dla dobra ich wspólnego dziecka – mogą przysporzyć wielu problemów. Te kwestie można rozstrzygnąć dobrowolnie, a jeśli rodzice nie potrafią dojść do porozumienia w tych sprawach, można wybrać drogę sądową. To może dłuższa droga, ale dotyczy tak ważnych zagadnień, że nie można poddawać się.

Wszystkim rodzicom sugeruję „dogadanie się” dla dobra wspólnego dziecka. Dziecko dla prawidłowego rozwoju potrzebuje zarówno matki, jak i ojca. O to podejrzewam będzie walczył serialowy Bartek. To akurat dobry przykład dla wszystkich rodziców, których więź emocjonalna z dzieckiem jest zachwiana przez działania podejmowane przez drugiego rodzica.

Rodzic może, ma wręcz prawo i obowiązek utrzymywać kontakty z dzieckiem, nawet jeśli pozbawiony jest władzy rodzicielskiej, także niezależnie od spełniania obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka. Pomijając już losy serialowych rodziców, warto dodać, że o realizację praw i obowiązków rodziców wobec dziecka warto dbać, nawet tocząc „walkę” na drodze sądowej.

„Jestem mamy i taty”, czyli o potrzebie kontaktów z dzieckiem

O potrzebie utrzymywania kontaktów z dzieckiem pisałam już wiele razy na łamach tego bloga. Praktyka pokazuje, że o tej potrzebie zapominają jednak niejednokrotnie rodzice dziecka.

Rzecznik Praw Dziecka prowadzi już drugą odsłonę ciekawej kampanii, która ma na celu m.in. wyjaśnienie rodzicom wpływu kontaktów z dzieckiem na jego rozwój emocjonalny.

Obie odsłony kampanii dostępne są na stronie internetowej RPDz:

http://brpd.gov.pl/jestemmamyitaty/.

Polecam uwadze szczególnie rodzicom, ale i innym osobom, którym prawidłowy rozwój dziecka nie jest obojętny. Kampania dotyczy głównie spraw rozwodowych, jednak jak nie trudno się domyślić, problem utrzymywania kontaktów z dzieckiem może pojawić się również w przypadku rodziców, których nigdy nie połączył związek małżeński, a wspólne dzieci pojawiły się na świecie. W kampanii słusznie akcentuje się to, że dziecko ma prawo do kontaktów z obojgiem rodziców. 

Zmiana uregulowanych kontaktów z dzieckiem

Kontakty z dzieckiem mogą być uregulowane w wyroku rozwodowym jeśli rodziców dziecka wiązał wcześniej związek małżeński albo orzeczeniu dotyczącym uregulowania kontaktów.

O potrzebie kontaktów rodziców z dzieckiem pisałam już w innym poście – https://blogmlampart.wordpress.com/2014/11/09/kontakty-z-dzieckiem-prawo-i-obowiazek/

Sposób, terminy i miejsca kontaktów wynikają z treści orzeczenia rozwodowego albo wydanego w przedmiocie uregulowania kontaktów z dzieckiem. Co jest zawsze najważniejsze – dobro dziecka. Także jeśli wymaga tego dobro dziecka sąd może zmienić orzeczenie w sprawie kontaktów.

Możliwa jest też zmiana dotychczas ustalonych kontaktów poprzez ich rozszerzenie. Tak będzie, jeśli dziecko będzie chciało częściej lub w większy sposób utrzymywać kontakty z uprawnionym rodzicem.

Przykładowo, jeśli w orzeczeniu w sprawie kontaktów określono, że uprawniony (rodzic) może widywać dziecko jedynie w Święta Wielkanocne, a dobro dziecka wymaga tego, aby kontakty te odbywały się także w Święta Bożego Narodzenia (lub jeden z dni tych świąt) to można wnieść wniosek do sądu o zmianę orzeczenia w sprawie uregulowania kontaktów z dzieckiem (w tym wypadku poprzez rozszerzenie).

W sprawach kontaktów z dzieckiem zawsze najważniejsze jest dobro dziecka, zarówno więc uprawniony, jak i zobowiązany do kontaktów mogą złożyć w sądzie wniosek o zmianę orzeczenia, w którym zostały ustalone kontakty z dzieckiem. Taka zmiana może ułatwić też wykonanie orzeczonych wcześniej kontaktów, jeśli ulegną zmianie okoliczności, w których wydawano wcześniejsze orzeczenie dotyczące kontaktów z dzieckiem. Warto kwestie kontaktów z dzieckiem szczegółowo i precyzyjnie uregulować w orzeczeniu sądowym.

Zmiana nazwiska dziecka

Czy będąc rodzicem niepozostającym (już)  w związku z małżeńskim z ojcem lub matką dziecka zastanawiałaś/eś się czy można dokonać zmiany nazwiska swojego dziecka i w jakim sposób należy tego dokonać?

Oczywiście, jest to możliwe. Przykładowo, jeśli wyłącznie jedno z rodziców dokona zmiany nazwiska, dokonanie zmiany nazwiska w takiej sytuacji także małoletniego dziecka wymaga zgody drugiego z rodziców. Również, gdy z wnioskiem o zmianę nazwiska małoletniego dziecka występuje jedno z rodziców, to i tak potrzebna jest zgoda drugiego z rodziców. Jeśli dziecko ukończyło już 13 lat – także jego zgoda.

Co zatem ważne – do zmiany nazwiska dziecka co do zasady konieczna jest zgoda drugiego z rodziców. Istnieją od tego wyjątki – przykładowo, gdy jeden z rodziców nie jest znany albo jest pozbawiony władzy rodzicielskiej (ale tylko prawomocnym orzeczeniem sądowym).

Kontakty z dzieckiem – prawo i obowiązek!

Wszyscy wiedzą jak ważne jest dobro małoletniego dziecka. Wiedzą o tym rodzice, dziadkowie, pozostali członkowie rodziny…, ale niestety w sytuacji, gdy dochodzi do konfliktów między rodzicami – w szczególności na tle spraw związanych z dzieckiem – pojawia się najwięcej problemów. Nierzadko zdarza się, że jedno z rodziców w żadnej mierze nie respektuje prawa i obowiązku drugiego rodzica do utrzymywania kontaktów z dzieckiem. To właśnie prawo i obowiązek mają każdy z rodziców i dziecko niezależnie od władzy rodzicielskiej, co wynika z art. 113 ust. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Bezpodstawne zabranianie kontaktu rodzica z dzieckiem szkodzi przede wszystkim dziecku, nie rodzicowi, to dziecko potrzebuje obojga rodziców dla prawidłowego rozwoju. Kontakty z dzieckiem to nie tylko odwiedziny, spotkania, czy zabieranie dziecka poza miejsce stałego pobytu, to także możliwość utrzymywanie korespondencji, wykonywanie rozmów telefonicznych itd. W tym zakresie rodzice, mimo wszelkiej niechęci do siebie, powinni porozumieć się dla dobra ich małoletniego dziecka. Gdy takie porozumienie nie jest możliwe najczęściej jedno z rodziców jest zmuszone wnioskować o uregulowanie kontaktów przez sąd.

Dla możliwości realizacji tego prawa i obowiązku każdego z rodziców nie ma też znaczenia to, czy rodzic wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka. Nie można zapominać, że utrzymywanie kontaktów z dzieckiem to także sposób na poznanie jego potrzeb rozwoju psychicznego i fizycznego. Dla dobra dziecka, nie rodzica. To dziecko w końcu spyta się „a gdzie jest mama/tata?”, „kto mi kupił lalkę/ samochodzik?”, „dlaczego nie mogę zobaczyć się z tatą/mamą?”. Wychowywanie dziecka w kłamstwie co do tego jaki jest ojciec lub matka wcale nie przyczyni się do dobra dziecka. Należy zastanowić się więc, czy działanie rodzica bezpodstawnie zabraniającego kontaktu z dzieckiem na pewno dyktowane jest jedynie dobrem dziecka, czy w rzeczywistości nie jest to osobista niechęć do drugiego rodzica. Praktyka pokazuje to drugie.

Jeśli masz jakikolwiek problem z uregulowaniem swoich kontaktów z dzieckiem możesz do mnie napisać. Chętnie odpowiem na Twoje pytania.