Czy umowa przenosząca prawa majątkowe autorskie powinna zawierać szczegółowe wymienienie pól eksploatacji utworu?

Drodzy Czytelnicy,

dzisiaj kilka słów o tworzeniu umów dotyczących przeniesienia praw majątkowych autorskich. Jest to bardzo ważne zagadnienie, ponieważ prawidłowy sposób zredagowania umowy umożliwia jej wykonanie i przede wszystkim urzeczywistnienie zgodnego celu i zamiaru stron umowy.

Istotną kwestią w przypadku umów przenoszących prawa majątkowe autorskie jest zachowanie odpowiedniej formy prawnej – umowa ta dla swej ważności wymaga zachowania formy pisemnej.

Nie jest to jedyny aspekt, o którym należy pamiętać przy zawieraniu umów przenoszących prawa majątkowe autorskie. Szczególną uwagę należy zwrócić na redakcję postanowień dotyczących zakresu w jakim przeniesione mają zostać prawa majątkowe autorskie. Ustawa precyzuje, że umowa o przeniesienie praw majątkowych autorskich obejmuje pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione.

Co w sytuacji, gdy umowa nie zawiera szczegółowego wymienienia pól eksploatacji?

Nie ma tutaj zgodności w doktrynie prawniczej co do skutków braku wymienienia pól eksploatacji w umowie – w bardzo ogromnym skrócie można stwierdzić, że zdania są podzielone – część doktryny przyjmuje, że brak wymienienia pola eksploatacji w umowie skutkuje tym, że umowa go nie obejmuje, część zaś twierdzi, że można dokonać rekonstrukcji woli stron umowy poprzez badanie zgodnego celu i zamiaru stron co ma swoje oparcie w art. 65 Kodeksu cywilnego.

Ja przychylam się do tego pierwszego poglądu i dlatego uważam, że w umowie należy wyraźnie określić pola eksploatacji, skoro ustawa bezwzględnie tego wymaga. Stosuję taką zasadę w praktyce, nie ograniczam się do ogólnego stwierdzenia, że umowa obejmuje pola eksploatacji określone w art. 50 ustawy (przepis ten zawiera przykładowe wymienienie pól eksploatacji, więc chociażby z tego powodu błędne jest powoływanie się w treści umowy na ten przepis jako zawierający „komplet” pól eksploatacji).

Niestety nadal zdarza się, że docierają do mnie do analizy prawnej umowy, które są nieprawidłowo sformułowane w zakresie treści dotyczącej przeniesienia praw majątkowych autorskich. W codziennym życiu wychodzę z założenia, że gdy czegoś nie wiem, nie jestem pewna lub najzwyczajniej w świecie nie znam się na czymś, to pytam. W końcu kto pyta, nie błądzi. Kto pyta, ten nie traci nic. Dlatego sugeruję, szczególnie autorom, którzy stawiają pierwsze kroki w karierze, skonsultowanie treści umowy z profesjonalistami z zakresu prawa autorskiego. W razie potrzeby pomogę.

Reklamy

Wpisy na blogu w okresie lipiec-sierpień 2017 r.

Drodzy Czytelnicy, w okresie ostatnich dwóch miesięcy, pomimo okresu wakacyjnego, kiedy większość osób często myśli o jakimś ciekawych wyjeździe lub odpoczynku w zaciszu domowym, na blogu opublikowanych zostało kilka wpisów, do których lektury serdecznie zapraszam 🙂

W lipcu i sierpniu 2017 r. pisałam o istotnych sprawach z zakresu:

  1. ochrony znaków towarowych – Ile kosztuje rejestracja znaku towarowego w Polsce
  2. ochrony prawa autorskiego – Czy warto być oryginalnym? oraz Przeniesienie praw majątkowych autorskich a przejście własności egzemplarza utworu
  3. prawa rodzinnego – Czy w postępowaniu w sprawie ustalenia kontaktów warto wnosić o zabezpieczenie?
  4. prawa nieruchomości (i właściwie też prawa rodzinnego) – Czy mieszkanie kupione przed ślubem przez jednego małżonka staje się po ślubie własnością drugiego małżonka?

Mam nadzieję, że powyższe wpisy spotkały się z zainteresowaniem Czytelników mojego bloga. Podczas ostatnich tygodni, mimo wielu obowiązków zawodowych, powstało wiele pomysłów na kolejne wpisy, dlatego też niebawem można spodziewać się nowych treści na blogu.

Ile kosztuje rejestracja znaku towarowego w Polsce?

Drodzy Czytelnicy, pogoda za oknem nie nastraja do weekendowych wyjazdów… (u mnie pada), więc znalazłam chwilę na napisanie i opublikowanie wpisu na blogu.

Tym razem odpowiem na pytanie ile kosztuje rejestracja znaku towarowego w Polsce.

O nowym systemie naliczania opłat za zgłoszenie znaku towarowego od 2016 r. możesz przeczytać w jednym z moich wcześniejszych wpisów – tutaj. 

Opłaty przed Urzędem Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej – czyli urzędzie, w którym dokonuje się zgłoszenia m.in. znaku towarowego w celu uzyskania jego ochrony – podzielone są na opłaty jednorazowe i opłaty okresowe.

W przypadku znaków towarowych opłaty jednorazowe za zgłoszenie znaku towarowego wynoszą od zgłoszenia znaku towarowego dla towarów i usług, które zaklasyfikowane są zgodnie z obowiązującą klasyfikacją nicejską
– w jednej klasie towarowej – 450 zł (400 zł, gdy zgłoszenie dokonywane jest elektronicznie)
– za każdą następną klasę towarową – 120 zł.

Oznacza to, że np. zgłoszenie znaku towarowego w dwóch klasach będzie kosztowało 450 zł + 120 zł (lub 400 zł + 120 zł, jeśli dokonywane elektronicznie).

Gdy prawo ochronne na znak towarowy zostanie udzielone przez Urząd Patentowy konieczne jest uiszczenie opłaty okresowej za 10-letni okres ochrony – za każdą klasę towarową według obowiązującej klasyfikacji towarów i usług jest to 400 zł.

Do tego jeszcze trzeba zapłacić za publikację informacji o udzielonym prawie ochronnym (90 zł).

Czy to dużo? To oczywiście zależy od punktu widzenia i ilości wskazanych klas w zgłoszeniu, ale należy zwrócić uwagę, że poprzez zgłoszenie znaku towarowego uzyskuje się prawo wyłączne do znaku (oczywiście co do zasady w granicach zasady specjalizacji, ale jednak).

O zaletach ochrony znaków towarowych pisałam już na blogu, o tutaj – polecam ponownej uwadze.

Czy warto być oryginalnym?

Drodzy Czytelnicy, witam wszystkich przy porannej sobotniej kawie 🙂

Ostatnio przeglądając media społecznościowe zauważyłam wiele ciekawych projektów, wiele osób przenosi swoją działalność do internetu, sklepy, szkolenia, wyzwania itp. Bardzo mnie to osobiście cieszy, ponieważ również i ja mogę korzystać z wiedzy przekazywanej za pośrednictwem internetu (tak prawnicy mają też inne zainteresowania poza prawem 😉 ), a rozwój innych osób przyjmuję zawsze pozytywnie i szczerze im kibicuję, zwłaszcza młodym osobom, które stawiają swoje pierwsze kroki w biznesie.

Bardzo dobrze, ale jedna refleksja w tym temacie – warto być oryginalnym!

Nie tylko po to, aby dostatecznie odróżnić swoją markę od innych osób i budować ją niezależnie od innych marek, ale po to aby nie naruszać praw autorskich innych osób.

O co chodzi? O to, że większość projektów, szablonów na blogi, fanpage, strony internetowe tworzona jest za pomocą podobnych rozwiązań dostępnych w internecie, więc jest na wyciągnięcie ręki. Co łatwo nam przychodzi nie zawsze jest dobre, chociażby z tego powodu, że używając tych samych kolorów, szablonów itp. trudno budować markę, która będzie odróżniać się od innych marek. Właśnie o to chodzi, aby być trochę twórczym, trochę oryginalnym w budowaniu swojej marki, a najlepiej aby nie być „trochę”, a „bardzo”. Nie jestem ekspertem od spraw marketingu, ale jako zwykły odbiorca treści w internecie widzę, że niektóre czasem „zlewają się”, a nie taki chyba był cel stworzenia danego materiału 🙂 Co innego oczywiście, jeśli tworzy się sieć marek, sieć blogów itp., wtedy związek między poszczególnymi projektami jest jak najbardziej ok (przykładowo sieć blogów web.lex Rafała Chmielewskiego).

Druga sprawa – tworzenie własnej marki nie powinno naruszać praw autorskich innych osób. Warto przypomnieć, że

utworem chronionym prawem autorskim – przedmiotem prawa autorskiego – jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia

Utworem może więc być treść przekazywana w ramach działalności fanpage na Facebooku, bloga, instagrama itd. Utworem może być prezentacja, nagranie, fotografie, wszystko co stanowi przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Wszystko co jest oryginalne.

Ślepe naśladowanie „konkurencji” może się źle skończyć – od porażki biznesowej do ewentualnego naruszenia praw autorskich i spotkaniu na sali sądowej. Mnie sala sądowa odpowiada (w końcu poniekąd to moje miejsce pracy), ale dla strony, którą reprezentuję jako profesjonalny pełnomocnik nie zawsze jest to przyjemne doświadczenie. Warto więc być oryginalnym i ze swoją „konkurencją” spotykać się na meetingach biznesowych, konferencjach, czy zwyczajnie przy kawie, aby wymienić swoje doświadczenia 🙂

Kolejna sprawa – budowanie własnej marki łączy się też z tworzeniem odróżniającego oznaczenia, które może zostać zarejestrowane jako znak towarowy we właściwym urzędzie ds. ochrony własności intelektualnej (w Polsce jest to Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, w Unii Europejskiej Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej).

Znak towarowy, aby mógł uzyskać wyłączną ochronę przyznawaną przez ww. urzędy, musi przede wszystkim nadawać się do odróżnienia towarów lub usług jednego podmiotu od towarów lub usług innych podmiotów.

W ogromnym skrócie – jeśli nazwa czy grafika, którą ktoś posługuje się dla oznaczenia swojej działalności nie będzie nadawać się do odróżniania w obrocie, to trudno będzie uzyskać ochronę w charakterze znaku towarowego. Po co więc nazwa, czy grafika, która nie będzie odróżniająca? Dla mnie dobrym przykładem na stworzenie oryginalnych treści i dbanie o ochronę własnej własności intelektualnej jest marka tworzona przez Olę Budzyńską, która stworzyła Panią Swojego Czasu z charakterystycznym różowym kolorem we wszelkich materiałach związanych z działalnością (ciekawe miejsce dla kobiet, które chcą zapanować nad swoim czasem). „Pani Swojego Czasu” jest już pewien czas chroniona jako znak towarowy! Można? Można 🙂

Przy sobotniej kawie piszę więc …

warto być oryginalnym! 

 

Przeniesienie praw majątkowych autorskich a przejście własności egzemplarza utworu

Drodzy Czytelnicy, w dzisiejszym wpisie powracam do problematyki prawa autorskiego, którą powinni znać nie tylko artyści, pisarze, malarze, graficy, autorzy artykułów, czy blogów, ale właściwie wszyscy, którzy kiedyś mogą zetknąć się z problemem przeniesienia praw majątkowych autorskich.

Jest kilka zasad dotyczących przeniesienia praw majątkowych autorskich, ale dzisiaj zwracam uwagę na jedną. Otóż trzeba pamiętać, że zgodnie z art. 52 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych co do zasady przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu.

Dlaczego co do zasady? Dlatego, że ta zasada ma zastosowanie, gdy umowa nie stanowi inaczej. A w przeważającej mierze umowa nie stanowi inaczej i stosuje się rozwiązania ustawowe.

Można to zobrazować na następującym przykładzie – ktoś kupił w księgarni poradnik o zdrowiu, w tym przypadku przechodzi na kupującego własność egzemplarza utworu, ale prawa majątkowe autorskie pozostają przy właścicielu tych praw (najczęściej przy wydawnictwie, autorze, w zależności od ustaleń przyjętych między tymi osobami w umowie wydawniczej). Tak samo przeniesienie własności egzemplarza pliku elektronicznego na inną osobę nie powoduje przejścia praw majątkowych autorskich do utworu ujętego w tym pliku.

Ustawa zawiera też lustrzane rozwiązanie w sytuacji, gdy w umowie znajdziemy tylko postanowienia odnośnie przejścia praw majątkowych autorskich. Wtedy samo przejście praw majątkowych autorskich nie powoduje przeniesienia na nabywcę własności egzemplarza utworu (jeżeli oczywiście umowa nie stanowi inaczej).

Odpowiednia redakcja postanowień umowy przenoszącej prawa majątkowe autorskie pozwoli na uniknięcie wielu problemów. Mamy pewne rozwiązania ustawowe, które rozstrzygają te problemy, ale brak świadomości możliwości ich zaistnienia może prowadzić do zbędnych problemów związanych z ustaleniem komu i co przysługuje w danym stanie faktycznym. A jak nabywcy nie przysługują prawa majątkowe autorskie, a ten z nich korzysta bez zgody twórcy, to dochodzi do naruszenia praw majątkowych autorskich, a to wiąże się z odpowiedzialnością prawną i może wiele kosztować.

 

Wpisy na blogu marzec-czerwiec 2017 r.

Drodzy Czytelnicy, aby zaoszczędzić Wasz czas, od 2017 r. postanowiłam co pewien czas robić spis wpisów jakie ukazały się na blogu Kancelarii (wiem, że początkowo planowałam robić to co 2 miesiące, ale nie zawsze wszystko wychodzi tak jak sobie to zaplanujemy).

W okresie marzec – czerwiec pisałam o:

  1. nowym rozporządzeniu w sprawie rejestrów prowadzonych przez UPRP
  2. tym do czego ma prawo policjant w postępowaniu dyscyplinarnym
  3. nowym blogu dotyczącym odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów
  4. orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie terminu wniesienia zażalenia na postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia alimentów
  5. zmianach w prawie – modyfikacji odpowiedzialności karnej w zakresie niepłacenia alimentów
  6. dniu dziecka a kontaktach z dzieckiem
  7. zmianach w prawie prasowym
  8. nowelizacji art. 209 Kodeksu karnego
  9. o kontaktach z dzieckiem w dniu dziecka
  10. nowych zasadach odpowiedzialności inwestora za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia
  11. zarządzie wspólnoty mieszkaniowej

Życzę udanej lektury, a kolejne wpisy pojawią się wkrótce. Wiem, że jest okres wakacji, urlopy i te sprawy, ale tutaj na blogu wakacji nie będzie, zbyt wiele mamy zmian w prawie, aby je zlekceważyć.

Zmiany w prawie prasowym coraz bliżej

Drogi Czytelniku, nie tak dawno jak 3 miesiące temu pisałam o projekcie zmian w prawie prasowym (post możesz przeczytać tutaj). Prace trwają nadal, jednak są już na dalszym stadium. Cały proces legislacyjny można śledzić tutaj).

Dlaczego proponowane zmiany są tak istotne? Chociażby z tego względu, że obecnie obowiązujące przepisy w zakresie autoryzacji nie są zgodne z Europejską Konwencją Praw Człowieka.

W 2011 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Wizerkaniuk przeciwko Polsce (skarga nr 18990/05), który dotyczył zarzutu naruszenia przepisu art. 10 Konwencji i odnosił się krytycznie do autoryzacji uregulowanej w ustawie prawo prasowe. Więcej o tym wyroku można przeczytać np. tutaj.

Czekam dalej na ostateczną treść ustawy nowelizacyjnej.

Nowe rozporządzenie w sprawie rejestrów prowadzonych przez UPRP

Drogi Czytelniku, od 19 stycznia 2017 r. obowiązuje nowe rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 12 stycznia 2017 r. w sprawie rejestrów prowadzonych przez Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej.

Rozporządzenie określa m.in. sposób prowadzenia aktualnie 7 rejestrów – rejestru patentowego, rejestru dodatkowych praw ochronnych, rejestru wzorów użytkowych, rejestru wzorów przemysłowych, rejestru znaków towarowych, rejestru oznaczeń geograficznych oraz rejestru topografii układów scalonych.

Rejestry prowadzone są w celu dokonywania wpisów o stanie prawnym udzielonych praw. Do rejestru wpisuje się także m.in. udzielenie licencji na korzystanie ze znaku towarowego, co istotne jest dla licencjobiorcy i osób trzecich.

Obecnie rejestry prowadzone są w formie ksiąg rejestrowych lub w postaci elektronicznej. Każde udzielone przez Urząd Patentowy prawo do patentu, czy znaku towarowego musi zostać wpisane w odpowiednim rejestrze.

Wpisy na blogu styczeń-luty 2017 r.

Drogi Czytelniku, aby zaoszczędzić Twój czas postanowiłam co dwa miesiące robić spis wpisów jakie ukazały się na blogu Kancelarii.

W okresie od stycznia i lutego 2017 r. pisałam o:

1. Wizycie inspektora pracy

https://blogmlampart.wordpress.com/2017/01/16/wizyta-inspektora-pracy-bez-uprzedzenia/

2. Zmianach w wydawaniu Biuletynu Urzędu Patentowego

https://blogmlampart.wordpress.com/2017/01/23/zmiany-wydawania-biuletynu-urzedu-patentowego/

3. Postępowaniu dyscyplinarnym policjantów

https://blogmlampart.wordpress.com/2017/01/30/postepowanie-dyscyplinarne-policjantow/

4. Nowym rozporządzeniu w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń znaków towarowych

https://blogmlampart.wordpress.com/2017/02/06/nowe-rozporzadzenie-w-sprawie-dokonywania-i-rozpatrywania-zgloszen-znakow-towarowych-obowiazuje-juz-od-grudnia-2016-r/

5. Upadłości konsumenckiej

https://blogmlampart.wordpress.com/2017/02/07/upadlosc-konsumencka-sposobem-na-dlugi-uwagi-ogolne/

6. Formie wypowiedzenia umowy

https://blogmlampart.wordpress.com/2017/02/15/forma-wypowiedzenia-umowy-ma-znaczenie/

7. Projekcie zmian w prawie prasowym

https://blogmlampart.wordpress.com/2017/02/22/projekt-zmian-prawa-prasowego-w-zakresie-autoryzacji-wypowiedzi/

Życzę udanej lektury. Kolejne wpisy wkrótce.

Projekt zmian prawa prasowego w zakresie autoryzacji wypowiedzi

Drogi Czytelniku, niedawno na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji opublikowany został projekt ustawy nowelizującej ustawę Prawo prasowe.

Proponowane zmiany możesz prześledzić tutaj.

Wśród tych zmian najważniejsza to modyfikacja przepisów dotyczących autoryzacji wypowiedzi. Zgodnie z proponowanymi zmianami dziennikarz nie będzie mógł odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi, o ile nie była ona uprzednio publikowana. Wprowadzone mają zostać terminy w jakich powinna nastąpić autoryzacja wypowiedzi.

Zgodnie z projektem ustawy nowelizującej osoba udzielająca informacji powinna dokonać autoryzacji wypowiedzi niezwłocznie, nie później niż w ciągu 24 godzin w przypadku dzienników oraz 3 dni w przypadku czasopism (chyba że strony umówią się inaczej).

Jestem ciekawa jaki będzie ostateczny kształt zmian, jakie zaproponowane zostały do ustawy Prawo prasowe. Będę śledzić sprawę i mam nadzieję napisać o finale procesu legislacyjnego jak tylko będzie to już możliwe.