Pewnego dnia zostałem spadkobiercą i …

Drodzy Czytelnicy, dzisiaj powrócimy do tematu bliskiego każdemu z nas, ponieważ wcześniej, czy później może okazać się, że zostaliśmy spadkobiercami, a to wiąże się z konkretnymi oświadczeniami, które możemy złożyć. Nie zawsze można zostać jedynie spadkobiercą ustawowym, może zdarzyć się, że osoba spoza rodziny uzna,  że warto ująć daną osobę jako spadkobiercę w testamencie.

Gdy już wiemy, że zostaliśmy spadkobiercami, to można w związku z tym złożyć następujące oświadczenia:

  • o przyjęciu spadku bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste)
  • o przyjęciu spadku z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza)
  • o odrzuceniu spadku.

To jakie oświadczenie zostanie złożone ma zasadnicze znaczenie, jeżeli w skład spadku wchodzą głównie długi… ale może i bardzo wartościowa nieruchomość lub prawa majątkowe autorskie, wszystko wymaga rozważenia danego stanu faktycznego.

Oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku można złożyć przed notariuszem lub przed sądem. Wybór należy do spadkobiercy. Ważny jest jednak termin, w którym takie oświadczenie można złożyć. Oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku bowiem może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania (nie zawsze jest to chwila śmierci spadkodawcy).

Co najważniejsze – brak oświadczenia spadkobiercy w tym terminie jest jednoznaczne z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza, tj. z ograniczeniem odpowiedzialności za długi. Przed nowelizacją art. 1015 kodeksu cywilnego brak oświadczenia skutkował przyjęciem spadku wprost, tj. bez ograniczenia odpowiedzialności za długi. Jeśli jednak spadkobierca nie chce nic dziedziczyć po zmarłym to powinien złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku w ustawowym ww. terminie.

Reklamy

Na co uważać, aby nie dać się nabrać …

Drodzy Czytelnicy, bycie przedsiębiorcą, prowadzenie działalności gospodarczej i wykonywanie zawodu radcy prawnego przyniosło mi wiele przykładów, w których łatwo można dać się nabrać innym podmiotom w ważnych dla nas sprawach. A to jakieś pisemko, a to jakiś wpis do rejestru, a to prośba o wyrażenie na coś zgody co jest bardzo niezbędne dla „czegoś, gdzieśtam, kiedyśtam” 🙂 Ale wcale nie musi tak być!

Należy zwracać uwagę na korespondencję, która jest do nas kierowana. Dla przykładu chociażby faktury za ochronę znaku towarowego, czy związane z przedłużeniem prawa ochronnego na znak towarowy, czy to jeszcze pisma nakazujące zapłaty, aby np. prawo ochronne nie wygasło. Pisma te nie mają pokrycia w rzeczywistości.

Po pierwsze Urząd Patentowy nie przypomina o upływającym upływie ochrony (o tym możesz przeczytać tutaj), a jedynie złożenie wniosku o przedłużenie ochrony do Urzędu Patentowego wraz z odpowiednią opłatą pozwala na wydanie decyzji w przedmiocie  przedłużenia ochrony przez ten urząd. Po drugie Urząd Patentowy prowadzi w zakresie znaków towarowych tylko jeden rejestr i jest jedynym urzędem właściwych dla ochrony znaków towarowych w systemie krajowym. Nie ma innych rejestrów znaków towarowych, które świadczą o przyznanej ochronie znaku towarowego przez Urząd Patentowy. Po trzecie uiszczanie opłat na rzecz UPRP też wygląda inaczej, znajduje przede wszystkim potwierdzenie w przepisach ustawy Prawo własności przemysłowej oraz rozporządzenia określającego wysokość opłat.

Urząd Patentowy RP ponadto informuje o wprowadzających w błąd wezwaniami do zapłaty lub fakturami. Polecam wnikliwą lekturę tej informacji:

https://uprp.pl/ostrzezenie-przed-wprowadzajacymi-w-blad-wezwaniami-do-zaplaty-lub-fakturami/Lead51,795,1375,7,index,pl,text/

Kolejnym przykładem wprowadzających w błąd wezwań są pisma otrzymywane z rejestrów, które nazwą łudząco przypominającą Centralną Ewidencję i Informację o Działalności Gospodarczej. Też takie pismo kiedyś dostałam i naprawdę zdziwiłam się, że ktoś pomyślał, że dam się na to nabrać 🙂 ale wiem, że rejestracja w CEIDG nie podlega opłatom. Czytelniku, możesz przeczytać o tym tutaj:

https://prod.ceidg.gov.pl/CEIDG.CMS.ENGINE/?D;614aca08-355a-472a-9408-0737e36cda31 

Poza tym nierzadko można spotkać się z rozmowami telefonicznymi z nieznanych numerów, w których na różne pytania trzeba od razu odpowiadać „tak” (np. typowe „czy pan/pani mnie słyszy”), czasami oznacza to w efekcie udzielenie zgody na coś czego w rzeczywistości nie chcemy. Do tego jakieś maile wysyłane rzekomo z jakiegoś urzędu, w których adresaci proszeni są o podanie danych osobowych, czy też maile z Poczty Polskiej o nadawanej do nas przesyłce, co do której wiemy, że wcale jej nie zamawialiśmy. Poczta Polska ostrzega o pewnych zagrożeniach związanych z:

Jak uchronić się przed różnego rodzaju nielegalnymi działaniami? Trzeba być przede wszystkim uważnym, a w razie niewiedzy, czy wątpliwości zapytać. W końcu kto pyta, nie błądzi. Czasami błądzenie może wiele kosztować, warto więc wiedzieć więcej o prawie. Ponadto, to że zostało się wprowadzonym w błąd nie oznacza, że nie można z tym nic zrobić. Można czasami wiele, a nawet trzeba.

 

Czy mieszkanie kupione przed ślubem przez jednego z małżonków staje się po ślubie własnością drugiego małżonka?

Drodzy Czytelnicy, dzisiaj kilka słów możecie przeczytać o problematyce własności mieszkania kupionego przez jednego z małżonków przed ślubem.

Mieszkanie kupione przez małżonka przed ślubem pozostaje jego własnością. Nie ma tutaj znaczenia zawarcie związku małżeńskiego. Wynika to z tego, że dopiero z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami wspólność ustawowa, która obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (przy tym ustroju majątkowym mamy trzy majątki – wspólny małżonków oraz każdy z małżonków ma swój majątek osobisty).

Natomiast przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego z małżonków. Takie zasady wynikają z art. 31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Ponadto, do majątku osobistego każdego z małżonków należą przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej, o czym stanowi art. 33 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Nie ma więc obaw do kogo będzie należeć mieszkanie kupione przed ślubem jeśli dojdzie do zawarcia związku małżeńskiego. Będzie należeć do tego małżonka, który nabył mieszkanie przed ślubem i będzie stanowić majątek osobisty tego małżonka.

Inną kwestią pozostaje czynienie nakładów … ale to nie powoduje przeniesienia własności mieszkania na drugiego małżonka.

 

Przeniesienie praw majątkowych autorskich a przejście własności egzemplarza utworu

Drodzy Czytelnicy, w dzisiejszym wpisie powracam do problematyki prawa autorskiego, którą powinni znać nie tylko artyści, pisarze, malarze, graficy, autorzy artykułów, czy blogów, ale właściwie wszyscy, którzy kiedyś mogą zetknąć się z problemem przeniesienia praw majątkowych autorskich.

Jest kilka zasad dotyczących przeniesienia praw majątkowych autorskich, ale dzisiaj zwracam uwagę na jedną. Otóż trzeba pamiętać, że zgodnie z art. 52 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych co do zasady przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu.

Dlaczego co do zasady? Dlatego, że ta zasada ma zastosowanie, gdy umowa nie stanowi inaczej. A w przeważającej mierze umowa nie stanowi inaczej i stosuje się rozwiązania ustawowe.

Można to zobrazować na następującym przykładzie – ktoś kupił w księgarni poradnik o zdrowiu, w tym przypadku przechodzi na kupującego własność egzemplarza utworu, ale prawa majątkowe autorskie pozostają przy właścicielu tych praw (najczęściej przy wydawnictwie, autorze, w zależności od ustaleń przyjętych między tymi osobami w umowie wydawniczej). Tak samo przeniesienie własności egzemplarza pliku elektronicznego na inną osobę nie powoduje przejścia praw majątkowych autorskich do utworu ujętego w tym pliku.

Ustawa zawiera też lustrzane rozwiązanie w sytuacji, gdy w umowie znajdziemy tylko postanowienia odnośnie przejścia praw majątkowych autorskich. Wtedy samo przejście praw majątkowych autorskich nie powoduje przeniesienia na nabywcę własności egzemplarza utworu (jeżeli oczywiście umowa nie stanowi inaczej).

Odpowiednia redakcja postanowień umowy przenoszącej prawa majątkowe autorskie pozwoli na uniknięcie wielu problemów. Mamy pewne rozwiązania ustawowe, które rozstrzygają te problemy, ale brak świadomości możliwości ich zaistnienia może prowadzić do zbędnych problemów związanych z ustaleniem komu i co przysługuje w danym stanie faktycznym. A jak nabywcy nie przysługują prawa majątkowe autorskie, a ten z nich korzysta bez zgody twórcy, to dochodzi do naruszenia praw majątkowych autorskich, a to wiąże się z odpowiedzialnością prawną i może wiele kosztować.

 

Wpisy na blogu marzec-czerwiec 2017 r.

Drodzy Czytelnicy, aby zaoszczędzić Wasz czas, od 2017 r. postanowiłam co pewien czas robić spis wpisów jakie ukazały się na blogu Kancelarii (wiem, że początkowo planowałam robić to co 2 miesiące, ale nie zawsze wszystko wychodzi tak jak sobie to zaplanujemy).

W okresie marzec – czerwiec pisałam o:

  1. nowym rozporządzeniu w sprawie rejestrów prowadzonych przez UPRP
  2. tym do czego ma prawo policjant w postępowaniu dyscyplinarnym
  3. nowym blogu dotyczącym odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów
  4. orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie terminu wniesienia zażalenia na postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia alimentów
  5. zmianach w prawie – modyfikacji odpowiedzialności karnej w zakresie niepłacenia alimentów
  6. dniu dziecka a kontaktach z dzieckiem
  7. zmianach w prawie prasowym
  8. nowelizacji art. 209 Kodeksu karnego
  9. o kontaktach z dzieckiem w dniu dziecka
  10. nowych zasadach odpowiedzialności inwestora za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia
  11. zarządzie wspólnoty mieszkaniowej

Życzę udanej lektury, a kolejne wpisy pojawią się wkrótce. Wiem, że jest okres wakacji, urlopy i te sprawy, ale tutaj na blogu wakacji nie będzie, zbyt wiele mamy zmian w prawie, aby je zlekceważyć.

Zarząd wspólnoty mieszkaniowej

Drodzy Czytelnicy,

czas powrócić do tematyki wspólnot mieszkaniowych i zarządzania wspólnotą mieszkaniową. Minął już czas na zwołanie corocznego zebrania właścicieli lokali.  Czas podejmowania corocznych uchwał mamy już za sobą, pisałam też wcześniej co możemy zrobić z uchwałą wspólnoty mieszkaniowej jeśli nie zgadzamy się z jej treścią (np. z pewnych względów nam nie odpowiada jako niezgodna z prawem).

Teraz napiszę kilka słów o zarządzie wspólnoty mieszkaniowej. W końcu to podstawa wspólnoty mieszkaniowej.

Naczelna zasada wynikająca z ustawy o własności lokali to taka, że jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami niewyodrębnionymi, jest więcej niż siedem, to właściciele lokali muszą podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu.

Członkiem zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona. Nie jest wykluczone więc, że członkiem zarządu będzie ktoś inny niż właściciel lokalu, zdarza się tak, gdy właściciel lokalu mieszkalnego sprzedaje mieszkanie i wyprowadza się, ale na tyle dobrze radzi sobie z funkcją członka zarządu, że chce nim nadal pozostać, jeśli właściciele lokali mieszkalnych w drodze uchwały zgadzają się na taki skład zarządu wspólnoty mieszkaniowej, to tak może być.

Po co powoływać zarząd wspólnoty mieszkaniowej? Jest on potrzebny po to, aby kierować sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentować ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Potrzebny jest taki „szef”, który będzie dbał o całość wspólnoty mieszkaniowej. Ktoś musi dbać o zapłatę za media, o inne sprawy wspólnoty, przeciekający dach, czy porządek na terenie wspólnoty mieszkaniowej. Proszę nie mylić zarządu wspólnoty mieszkaniowej z dozorcą budynku.

Istotne jest to, że gdy zarząd jest kilkuosobowy, to oświadczenia woli za wspólnotę mieszkaniową składają przynajmniej dwaj jego członkowie. Lepiej jest wybrać zarząd kilkuosobowy, np. składający się z trzech członków. Dlaczego? Z bardzo praktycznych względów. W przypadku zarządu jednoosobowego mogą zdarzyć się problemy z dyspozycyjnością tej osoby, gorzej jeszcze, gdy taka osoba umrze. Wtedy trzeba szybko powołać nowy zarząd, a to wiąże się z uchwałą właścicieli lokali. Przy dużej wspólnocie mieszkaniowej możemy napotkać problem, aby szybko zebrać wymaganą ilość głosów pod uchwałą. Może też się zdarzyć inny przypadek, o którym wypowiedział się Sąd Najwyższy.

Przy zarządzie kilkuosobowym wystarczy, że dwie osoby złożą oświadczenie woli w imieniu wspólnoty mieszkaniowej, przy zarządzenie np. trzyosobowym, gdy jednego członka zarządu zabraknie z różnych względów (urlop, choroba itp.), to wspólnota ma jeszcze pozostałych dwóch członków zarządu.

Czy zarząd wspólnoty może działać samodzielnie w każdej sprawie wspólnoty mieszkaniowej? Odpowiedź na to pytanie brzmi nie.

Tylko czynności zwykłego zarządu podejmuje zarząd samodzielnie (zapłata rachunków itp.). Do podjęcia przez zarząd czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokalu wyrażająca zgodę na dokonanie tej czynności oraz udzielająca zarządowi pełnomocnictwa do zawierania umów stanowiących czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu w formie wymaganej przez przepisy prawa.

Czynnościami przekraczającymi zwykły zarząd są np. przyjęcie rocznego planu gospodarczego, zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej, ustalenie wysokości opłat na pokrycie kosztów zarządu, nabycie nieruchomości, czy ustalenie wynagrodzenia zarządu lub zarządcy nieruchomości wspólnej. O przykładowej uchwale wspólnoty mieszkaniowej wymaganej dla załatwienia sprawy pisałam w jednym z wcześniejszych postów.

Czy zarząd może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu pełnionej funkcji?

Tak może. Właściciel lokalu pełniący obowiązki członka zarządu może żądać od wspólnoty mieszkaniowej wynagrodzenia odpowiadającego uzasadnionemu nakładowi pracy.  W ustawie nie znajdziemy „widełek” określających wysokość takiego wynagrodzenia. Jest ono określane w uchwale właścicieli lokali. To właściciele lokali decydują o tej wysokości, najczęściej na zebraniu, na którym dochodzi do wyboru członków zarządu.

Chociaż wydawać by się mogło, że członkowie zarządu mogliby wykonywać swoje obowiązki „społecznie”, ale trzeba pamiętać, że wykonywanie tych obowiązków także zabiera czas tego członka zarządu, najczęściej czas poza pracą zawodową. Członek zarządu może więc żądać od wspólnoty mieszkaniowej wynagrodzenia, o którym wspomniałam powyżej. Każdy przypadek wspólnoty mieszkaniowej jest w tym wypadku indywidualny, może zależeć od wielkości wspólnoty mieszkaniowej.

Pamiętać też trzeba, że w przypadku gdy właściciele lokali nie ustalą takiego wynagrodzenia w drodze uchwały lub ustalą zdaniem członka zarządu w zbyt niskiej wysokości, to trzeba liczyć się z tym, że członek zarządu może wystąpić na drogę sądową o zapłatę. W praktycznym aspekcie tego zagadnienia – lepiej omówić kwestię wynagrodzenia na zebraniu wspólnoty, aby uniknąć niepotrzebnych problemów sądowych.

Dzisiaj to na razie tyle mogę napisać na temat zarządu wspólnoty mieszkaniowej. Oczywiście temat nie został wyczerpany, więc można spodziewać się dalszych wpisów w niedalekiej przyszłości.

 

 

 

Nowe zasady odpowiedzialności inwestora za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia

Drodzy Czytelnicy,
od 1 czerwca 2017 r. obowiązuje znowelizowana treść art.  647¹ Kodeksu cywilnego odnoszącego się do określenia zasad odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych.
Po wprowadzonej zmianie inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę ww. wynagrodzenia z tytułu wykonanych przez podwykonawcę robót budowlanych, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót.
Inwestor nie będzie jednak odpowiadał solidarnie, jeśli w ciągu trzydziestu dni od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia złożył podwykonawcy i wykonawcy sprzeciw wobec wykonywania tych robót przez podwykonawcę. Zarówno zgłoszenie, jak i sprzeciw powinny zostać dokonane w formie pisemnej pod rygorem nieważności.
Ponadto, zgłoszenie inwestorowi nie jest wymagane, jeżeli inwestor i wykonawca określili w umowie szczegółowy przedmiot robót budowlanych wykonywanych przez oznaczonego podwykonawcę. Taka umowa musi zostać zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności.
W powołanym wyżej przepisie Kodeksu cywilnego uregulowano także kwestię wysokości wynagrodzenia podwykonawcy, za zapłatę którego inwestor ponosi odpowiedzialność.
W związku z tymi zmianami należy zwracać szczególną uwagę w przypadku podejmowania się wykonywania robót budowlanych przez podwykonawcę, tak aby zabezpieczył swoje interesy związane z zapłatą wynagrodzenia za wykonane prace.

Dzień Dziecka a kontakty z dzieckiem

Drogi Czytelniku, jeśli jesteś Mamą lub Tatą to ten temat może być dla Ciebie interesujący. Jeśli żyjesz z ojcem/matką dziecka w rozłączeniu to tym bardziej warto zastanowić się jak rozwiązać temat kontaktów z dzieckiem w tak ważnym dla dziecka dniu, czyli Dniu Dziecka, który zbliża się wielkimi krokami. Warto więc już teraz zastanowić się jak dziecko spędzi ten dzień.

Wróćmy może do podstaw orzeczenia dotyczącego ustalenia kontaktów z dzieckiem – orzeczenie to ma być zgodne z dobrem dziecka.

W praktyce bardzo często zdarza się, że termin ustalonych kontaktów nie pokrywa się z ważnymi w życiu dziecka dniami. Co wtedy zrobić? Najprościej po prostu dogadać się z drugim rodzicem, aby dziecko mogło spędzić ten istotny dla niego dzień z obojgiem rodziców (rodzic może np. uczestniczyć w przedstawieniu szkolnym, spędzić czas z dzieckiem na placu zabaw etc.). Na pewno będzie to z korzyścią dla dziecka. Każdy z rodziców ma przecież prawo aktywnego uczestniczenia w życiu dziecka.

Pisałam o analogicznym „problemie” w jednym z wcześniejszych postów – Dzień Ojca a kontakty ojca z dzieckiem. Nie jest to jednak problemu, którego nie można byłoby rozwiązać 🙂

Zmiany w prawie – modyfikacje odpowiedzialności karnej w zakresie niepłacenia alimentów

Drogi Czytelniku, pozostając nadal w temacie alimentów, wyjaśniam, że brak ich płacenia może powodować odpowiedzialność karną. Obecnie zagadnienie to reguluje art. 209 Kodeksu karnego.

Zgodnie z tym przepisem kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Brak płacenia alimentów jest więc czynem podlegającym odpowiedzialności karnej.

W tym przypadku – art. 209 Kodeksu karnego – ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego. Ponadto, jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie odbywa się z urzędu.

Warto zwrócić uwagę, że rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów przewiduje zmianę także art. 209 Kodeksu karnego. Wprowadza modyfikacje zmierzające do zwiększenia efektywności płacenia alimentów. Projekt dostępny jest tutaj:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1193

Wrócimy do tego zagadnienia, gdy zmienione przepisy wejdą w życie.

Sąd Najwyższy o terminie wniesienia zażalenia na postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia alimentów (III CZP 115/16)

Drogi Czytelniku, witam po krótkiej przerwie! Najwyższy czas powrócić do problematyki prawnej alimentów, ponieważ temat ten jest ostatnio przedmiotem dużego zainteresowania w związku z przewidywanymi zmianami prawa w tym zakresie.

Zanim jednak o tym napiszę, chciałam wyjaśnić, że w dniu 6 kwietnia 2017 r. Sąd Najwyższy rozstrzygnął w sprawie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie  w przedmiocie zabezpieczenia alimentów wydanego na rozprawie. Jest to ważne, ponieważ takie postanowienie może zostać zaskarżone w drodze zażalenia do sądu wyższej instancji.

Sąd Najwyższy wydał uchwałę w powyższej sprawie, ponieważ do tego sądu wpłynęło następujące pytanie:

„Od kiedy biegnie termin do złożenia zażalenia na postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia alimentów wydane na rozprawie i doręczone w trybie art. 753 § 2 k.p.c. – czy od ogłoszenia postanowienia na rozprawie czy od jego doręczenia?

Przypominam tylko, że w sprawach o alimenty zabezpieczenie może polegać na zobowiązaniu obowiązanego do zapłaty uprawnionemu jednorazowo albo okresowo określonej sumy pieniężnej. W takich sprawach podstawą do zabezpieczenia jest jedynie uprawdopodobnienie istnienia roszczenia. Wynika to z art. 753 Kodeksu postępowania cywilnego. Z przepisu tego wynika także, że w tych sprawach sąd z urzędu doręcza stronom odpis postanowienia o zabezpieczeniu.

W związku z tak zadanym pytaniem Sąd Najwyższy wydał uchwałę, w której stwierdził:

Termin do wniesienia zażalenia na postanowienie sądu o zabezpieczeniu alimentów wydane  na rozprawie liczy się – jeżeli strona nie zażądała doręczenia postanowienia – od dnia jego ogłoszenia (art. 394 § 2 w związku z art. 13 § 2 k.p.c).”

Warto pamiętać o tych zasadach, aby prawidłowo zachować termin do wniesienia zażalenia na postanowienie sądu o zabezpieczeniu alimentów.

Źródło: http://www.sn.pl/orzecznictwo/SitePages/Najnowsze_orzeczenia.aspx, Izba Cywilna.